| | Comments

Nie przypominam sobie, bym tak mocno czekała na wiosnę jak teraz. Pewnie co roku tak myślę, a później zapominam. Patrząc na nasz pobyt w Anglii to nawet tam tak mocno nie marudziłam na brak pierwszych oznak wiosny. A przecież pogoda w Bristolu zniszczyła mi trzy parasole, wyrobiliśmy kondycję w bieganiu w strugach deszczu, ubranie krótkiego rękawka było bardzo okazjonalne, nie wspominając o letniej sukience.

Ja tu wspominam pierwsze pąki, a Wrocław już cały zielony!

Wrocław już stał się zielony! Obowiązkowa wycieczka musiała być do parku. Mam jeden blisko domu, do którego najczęściej chodzę. W uszach słuchawki, mogę w końcu wziąć aparat w plener.

Ostatnio zaczęło mi mocno doskwierać robienie zdjęć tylko kulinarnych. Owszem lubię całą stylizację i gimnastykę nad talerzem, jednak zatęskniłam za wyjściem na zewnątrz. Szczególnie brakowało mi spacerowania w ciepłym słońcu.

Jak pierwszy plener, to pierwsza sesja fotograficzna!

W tym roku rzuciłam sobie wyzwanie, by wrócić do sesji fotograficznych z istotami żywymi. Choć nie należę do osób, które mają super kontakt z człowiekiem i kompletnie daję nogę w utrzymywaniu później bliższej relacji, to uwielbiam fotografować ludzi. Jest ten dreszczyk chociażby jak ustawić kadr, stworzyć klimat, całą historię. Tego brakuje mi w fotografii kulinarnej.

W ogóle całą przygodę z fotografią portretową zaczęłam od tej, co widzisz u góry fajnej dziewczyny. Marta, siostra lubego była moją pierwszą ofiarą :) Jeśli cofnąć się z 5 lat temu to na blogu znajdziesz moje pierwsze próby z portretu. Jak np. tutaj – pierwsza sesja i kolejna próba. Patrząc teraz na nie zdałam sobie sprawę, że praca jednak idzie do przodu. Przede mną jeszcze mnóstwo prób, ale mogę sobie przybić piątkę, bo dużo się zmieniło.

Dziś tak bardziej na luzie, więc po prostu daj znać jak u Ciebie początek maja? Co ciekawego czytasz? Masz może do polecenia nowy serial? Podziel się :)

  • Pięknie! Cudne zdjęcia :)
    U nas już bzy przekwitają, ale jest tak pięknie zielono, że człowiek nabiera nowych sił :)

    • Tak, ta zieleń od razu dodaje 100 % energii, człowiek przestaje marudzić i nabiera ochoty na coraz to dłuższe spacery :)

  • Cudowne zdjęcia ;) u mnie bzy to chyba w tym roku dopiero w lipcu będą :) ledwo co trawa wylazła i do miejscami dopiero :) strasznie zimna wiosna w tym roku w Norwegii jest :)

    • Ania dziękuję! Uwielbiam bez i zawsze mi szkoda, jak znika, zdecydowanie za krótko kwitnie :)

  • U nas jeszcze niektóre drzewa nie mają liści! Wyjątkowo zimno jak na wiosnę!

    • Mam nadzieję, że teraz już jest lepiej, jak nie to zapraszam do Wrocławia po trochę słońca ;)

  • Masz talent dziewczyno! Chętnie bym stanęła przed takim obiektywem :D

    • Gosia dziękuję! Zawsze poprawiasz mi humor komentarzem :*

  • Teraz jest cudownie <3 Sama latam z aparatem jak opętana i ciągle robię zdjęcia natury :D Poza tym zaczęłam oglądać serial Netflixa Atypowy, szykuję się na nowy sezon Geniusza i czekam na Better Call Saul :)

  • Małgorzata Piotrowska

    Pięknie Wrocław się zieleni. Sesja bardzo radosna, podoba mi się :) pozdrawiam serdecznie

    • Małgosiu dziękuję!
      Długo wiosna kazała na siebie czekać, ale jestem przeszczęśliwa, że już drzewa nie straszą swoim widokiem i wszystko jest zielone w koło :)