| | Comments

Lato dobiega końca, jednak nie rozpaczam z tego powodu. Ostatnia podróż po centrum handlowym jeszcze bardziej przyspieszyła zbliżającą się jesień. Na witrynach pojawiły się kurtki. I to nie były katany. 

Chcę jeszcze przez chwilę zatrzymać lato, bo wiem, że później będzie bardzo brakować ciepłych wieczorów i długich dni. Na zapas zajadam się arbuzem, wyjadam go łyżką. Lepszego smaku wakacji nie ma.

Podsumowanie lata

Zanim zabiorę się za kupno ciepłych skarpet, przygotowałam podsumowanie tego lata. W tym miesiącu biegnę do Ciebie z nieco innym wpisem. Pozwól, że wyjątkowo odpuścimy sobie zestawienie ciekawych linków. Mam dla ciebie takiego newsa, że muszę się tym podzielić.

Nauczyłam się wstawać wcześniej od ptaków

Siedzenie do późnej nocy czy do samego rana nie jest dla mnie. Próbowałam kilka razy i jeżeli nie jest to impreza techno, to ja jestem już w łóżku po godzinie 23. Potrzebowałam jednak dodatkowego czasu, więc poszłam w drugą stronę i nastawiłam budzik na 5 rano. Teraz pójdzie banał, ale lepszego momentu na picie porannej kawy nie ma jak przy wschodzącym słońcu. Na niebie są takie kolory, że musiałam kilka razy przerywać pracę i pogapić się chwilę przez okno.

Koniec z odkładaniem na później

Cały ten czas był mi potrzebny do zaplanowania i zbudowania nowego miejsca w sieci. Już tak długo odkładałam swoje niektóre plany, że zapomniałam, o czym były. Jeden za to uczepił się mnie dość mocno i na każdym kroku przypominał o sobie. Skończyły mi się wymówki i tak wzięłam kartkę, długopis i zaczęłam planować. Jak w końcu ugryźć ten temat fotografii?

Odezwałam się do ludzi

Wrzuciłam do internetu prostą informację, że potrzebuję nowych twarzy do odświeżenia portfolio. Na blogu w przeszłości dodawałam kilka postów z sesji fotograficznych, które akurat robiłam koleżankom. Uwaga, będzie mocny powrót do przeszłości. Jeśli chcesz zobaczyć jak wyglądały moje początki to w tym linku i w tym są pierwsze próby. Nie oceniaj zbyt surowo, bo to było z 5 lat temu :)

Wracając do poszukiwania nowy twarzy. Na moją wiadomość zgłosiło się kilka dobrych duszyczek, dzięki temu mogłam zaplanować parę sesji fotograficznych w plenerze. A najlepiej to w parku. Kawałek łąki, krzaki, więcej nie potrzebowałam. Mimo że, z dziewczynami nie znałam się, nie było żadnych problemów z robieniem zdjęć. Wyszły naturalnie i bez spiny, a na tym najbardziej mi zależało.

Już po tych sesjach miałam na tyle dobrego materiału, że mogłam powoli ruszyć z nową stroną. Pod adresem marcelinalukaszek.pl możesz zobaczyć nad czym pracowałam.  

A poza zdjęciami

Były też inne przyjemności. Pierwszy raz pojechaliśmy na dłuższy weekend w góry. Pisałam o Karpaczu w tym linku oraz na Instagramie dzieliłam się dużą ilością zdjęć. Do tego przesiedzieliśmy dużo czasu na miejskich plażach, których jest coraz więcej we Wrocławiu. Dużo czasu spędziłam w parkach w poszukiwaniu paproci. Wybiegałam również swoje pierwsze 11 km, po których chcę jeszcze więcej. W pierwszy zaś weekend września czeka mnie bieg z przeszkodami, więc trzymaj kciuki bym na rampę się wdrapała.

A jak u Ciebie wyglądało lato?

Podobne

Nazywam się Marcelina i mieszkam na chwilę obecną we Wrocławiu. Blog Pink Envelope to miejsce, w którym odkryłam swoją pasję, a jest nią fotografia. Aparat noszę zawsze ze sobą. A prywatnie to staram się z umiarem oglądać seriale. Czytam kryminały i thrillery. Uwielbiam sernik, nawet taki z rodzynkami. Na nerwy pomaga mi bieganie. Fajnie, że tutaj trafiłaś i mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej.