| | Comments
Na pączka nie czekam do Tłustego Czwartku. W ramach przygotowań, już dziś zawinęłam rękawy i wzięłam się za wyrób. Do przygotowania ciasta podeszłam niezbyt entuzjastycznie, bo to oznacza spotkanie z drożdżami, z którymi nie zawsze wychodzi mi praca. Ale ku mojemu zdziwieniu ciasto szybko urosło, wycinanie kółek – sama zabawa, a smażenie zajęło kilka minut. I tak, mam własne pączki, które mogą tylko rywalizować z tymi od babci :)
Z taką wielką porcją donuts, przypomniały mi się Tłuste Czwartki w domu. Pamiętam, że zawsze była tona pączków, faworków i pytanie na drugi dzień – ile zjadłaś pączków? Nie pamiętam swojego rekordu, ale na trzech zdecydowanie nie kończyłam.
Jeżeli macie ochotę na takie z dziurką, polecam ten przepis. 
 

Składniki (na ok. 25-30 szt.)

5 szklanek mąki pszennej
28 g drożdży świeżych (lub 2 opakowania drożdży suchych)
2 jajka
1,5 szklanki mleka letniego
1/4 szklanki wody letniej
1/2 szklanki cukru
pół łyżeczki soli
1/3 szklanki roztopionego masła

Dodatkowo
olej do smażenia
100 g czekolady gorzkiej
wiórki kokosowe
cukier puder
słodka posypka

 Sposób przygotowania
Jeżeli wyrabiacie ciasto z drożdżami świeżymi, najpierw trzeba przygotować rozczyn – do miseczki pokruszyć drożdże, zasypać 2 łyżeczkami cukru, dodać 100 ml ciepłego mleka i 3 łyżeczki mąki. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Rozczyn przykryć ściereczką i odłożyć w ciepłe miejsce na 15 min.  Składniki rozczynu odjąć z przepisu na ciasto. 
Następnie przesiać mąkę, wymieszać z rozczynem (jeżeli robicie z suchymi drożdżami dodajemy je od razu),dodać pozostałe składniki, wyrobić, pod koniec dodać rozpuszczone mało. Wyrabiać kilkanaście minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Uformować kulę i przełożyć do miski oprószonej mąką. Przykryć i odłożyć w ciepłe miejsce na ok. 1 godz.
Po tym czasie wyjąć ciasto na oprószony mąką blat i rozwałkować na wysokość 1 cm. Wykrawać koła, następnie dziurki można wykrawać kieliszkiem, nakrętką. Odstawić je na oprószoną mąką blaszkę i zostawić do podwojenia swojej objętości (ok. 30 min).
Po wyrośnięciu, smażyć pączki w rozgrzanym oleju do 175 stopni z każdej strony na złoty kolor. Po usmażeniu odkładać na ręczniki papierowe do odsączenia. Ozdobić je roztopioną czekoladą, lukrem lub samym cukrem pudrem.
Conuts na Tłusty Czwartek
Donuts z czekoladą
  • Z kokosem porywam! :)

  • fantastyczne!

  • cudne! skoro tak pięknie wyglądają, nawet nie chcę myśleć, jakie są pyszne :) uwielbiam donuty, ale tych własnej roboty jeszcze nie miałam okazji spróbować :) donut + czekolada = pychota :)

    • To było moje pierwsze spotkanie z nimi i zaliczam je do bardzo udanych :) może się skusisz bo będziesz miała pod nosem ok.20 pączków ;)

  • O mamusiu, co za szaleństwo! Wyszły idealnie! :)

    • Dziękuję! Taka generalna próba przed Tłustym Czwartkiem ;)

  • Rozwaliłaś mnie na łopatki, są idealne!

  • jak malowane! idealne :)

  • jeeejku! Ale kusiusz! Nigdy ich nie robiłam ale chyba w tym roku nie wytrzymam i w końcu zrobię i nauczę się :D

    • musisz chociaż jedną porcję zrobić na najlepszy Czwartek w tym roku :)

  • Wyglądają bosko! Zjadłabym nie jednego ;)

  • Wyglądają idealnie! Z pewnością taki pączek zjedzony rano do kawy potrafi dostarczyć dużo radości i energii :)

  • Uwielbiam je, wyszły Ci idealnie :)

  • Ja poczekam długo na takiego pączka, nawet chyba dłużej, niż do Tłustego Czwartku, ale popatrzeć można :)

    • w takim razie, jeden został zjedzony za Ciebie ;)

  • Mój bohater z kolorową posypką ! :) ładny mają kolorek :)

  • Uwielbiam donuty, pączki, pączusie i pączuchy, więc częstuje się Twoimi karnawałowymi pysznościami :-)

  • To mój must have na najbliższe dni :)

  • idealne :) zjadłabym!

  • wyglądają wspaniale, o niebo lepiej niż ze sklepu!

  • wyglądają uroczo:D donaty, te małe bez nadzienia i faworki uwielbiam, za to z marmoladą i lukrem nie tknę:D