| | Comments

Październik zwykle jest dla mnie trochę luźniejszy. Mam wrażenie, że jeszcze daleko do świąt i mam trochę czasu na przygotowanie się do podsumowania tego roku. Sam miesiąc bardzo lubię za klimat Halloween. Jestem fanką horrorów i nawet nie pogardzę tymi z klasy B. O serialach nie będę się rozpisywać, bo ostatnio podzieliłam się całą listą w tym wpisie.

 

Podsumowanie października

Początek miesiąca był dla mnie ważny. Przebiegłam 10 km w Wild Run (bieg po wrocławskim Zoo) i jeszcze pobiłam własny rekord. Wiesz jaki moment w bieganiu lubię najbardziej? Ostatnie metry. Kiedy mam wrażenie, że szybciej nie pobiegnę, a cisnę z całych sił. Nogi są jak z waty, nie czuję nic, poza szybkim sercem i czystą radością, że udało się dobiec.

Pierwszy raz też zgubiliśmy się w lesie. Dla Lubego to był pierwszy raz. Ja już wielokrotnie miałam problem ze swoją orientacją w terenie. Jako dziecko potrafiłam się zgubić w drodze do mojej Babci na działkę. A wystarczyło przejść przez mały park ze stawem i znaleźć odpowiednią furtkę. Niestety GPS-u w głowie nie mam i Luby musiał polegać tylko na sobie. Także samotne wycieczki po lesie nie są dla mnie.

Ciekawe linki Pink Envelope

 

Poza miastem

Na sam koniec miesiąca, by złapać nieco spokoju i się wyciszyć, wyjechaliśmy na weekend z miasta. W drodze mijaliśmy wieś, w której stał opuszczony kościółek. Poprosiłam o postój. Wejście do niego było niemożliwe, jednak mi wystarczyło popatrzeć na niego z zewnątrz. Zaraz po tym kościele pojawiły się dwa opuszczone domy. Jeden z nich to była już ruina. Oglądam mury, patrzę na puste okna i zastanawiam się kto tu mieszkał, jaka była historia rodziny, która tu żyła i co spowodowało, że dom jest teraz w takim stanie?

 

Podsumowanie października z ciekawymi linkami

W tym miesiącu mam bardzo luźne zestawienie ciekawych linków. Przyznam się, że większość czasu poświęcam teraz na dalszą naukę fotografii oraz pracuję nad rozbudowywaniem nowej strony. Stąd też mniej przeglądam Internety. Ostatnio pisałam o pomysłach na jesienne zdjęcia. Jeśli interesujesz się fotografią lub po prostu chcesz zobaczyć złotą jesień na fotografiach, to odsyłam do tego wpisu.

A teraz przejdźmy do konkretów.

Ciekawe linki

  • Agnes on the cloud to blog Agnieszki, który poznałam dzięki jej książce Prosto i uważnie na co dzień. Aga tak pięknie pisze o codzienności, uważności, że po skończonej lekturze zaczytuję się teraz w postach na jej blogu.
  • Nasze podróże blog prowadzi Ania, która razem z rodziną od kilku lat mieszka w Norwegii. Blog o tematyce podróżniczej, z mnóstwem świetnych zdjęć. Jeśli lubisz norweskie klimaty i krajobrazy to koniecznie zajrzyj.
  • Kolejna Ania tym razem z forestdesign_pl. Jej drewienka z magicznymi postaciami łapią za serce! Zobacz konto na Instagramie i poczuj leśny klimat.
  • A później zobacz Jesienne Wyzwanie Minimalistki, które organizuje u siebie Kasia z Simplicite. O co chodzi? Przez 21 dni trzeba wyznaczyć sobie zadania, które będą związane z minimalizowaniem nadmiaru. Na mojej liście jest ograniczenie czasu spędzanego na przeglądaniu Instagrama oraz Facebooka. Do tego prześwietliłam swoją szafę i doszłam do wniosku, że nowych ciuchów teraz nie potrzebuję. Chyba że będą to skarpetki. Kolejnym zadaniem jest planowanie weekendowych zakupów, koniecznie z kartką, tak by nic ekstra nie wskoczyło do koszyka.
  • A jak już mam siedzieć w Internetach to zamiast przeglądać Instagram przez godzinę wolę ten czas przeznaczyć na rozwijanie mojego bloga. Marcysia z Ulepszalnia tak zaraża swoją energią i pomysłami, że na nowo się rozkochałam w blogosferze! Dziewczyna szczerze powie Ci jak sama pracuje nad rozkręcaniem bloga i z czym miała problemy. Bez koloryzowania. 
  • Czytam coraz więcej o psychologii i znalazłam kolejne wartościowe miejsce w sieci, które porusza tę tematykę – Calm Stacion. Matylda rozprawia się z mitami, jakie krążą nad psychoterapią. a przy tym mówi o własnej terapii i rozwoju.

 

Jak Tobie minął październik? Daj znać co u Ciebie słychać :)

Podobne

Nazywam się Marcelina i mieszkam na chwilę obecną we Wrocławiu. Blog Pink Envelope to miejsce, w którym odkryłam swoją pasję, a jest nią fotografia. Aparat noszę zawsze ze sobą. A prywatnie to staram się z umiarem oglądać seriale. Czytam kryminały i thrillery. Uwielbiam sernik, nawet taki z rodzynkami. Na nerwy pomaga mi bieganie. Fajnie, że tutaj trafiłaś i mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej.