Part Tysiąclecia we Wrocławiu
Ostatnio pogoda tak dopisywała, że na chwilę można było zapomnieć o kurtce czy płaszczu. Co roku, kiedy tylko widzę, że liście nabierają koloru żółtego, mam zamiar pójść do parku, by uwiecznić piękną jesień. I tak  – co roku nie udawało mi się, bo za nim się zebrałam, liście były już brązowe i leżały na chodniku. A jednak, tej jesieni nie opuściłam. Wybrałam się w idealnym czasie na mały spacer z aparatem, gdzie liście prezentowały się w swoich najpiękniejszych barwach. Przedstawiam moje ulubione.