Groby listopad Bristol

Święto Zmarłych kojarzę z lepieniem kulek z wosku na cmentarzu. Kiedy mój Dziadek starał się nas (dzieciaki) czymś zająć przy grobie dawał po gałązce. Mogliśmy grzebać w zniczach i bawić się woskiem. Kiedy zmarzliśmy na cmentarzu Babcia zabierała do siebie całą rodzinę by ogrzać rosołem. Dziadek zasiadał na swoim fotelu i zabawiał całe towarzystwo żartami, które znaliśmy na pamięć.
Dziadka od żartów już nie ma. I do tamtej pory nikt nie chce siadać na jego fotelu. Czasem jak nas za dużo u Babci to mój tato się przełamie i niechętnie usiądzie.
W tym roku wspominaliśmy naszych bliskich w innym otoczeniu. Znaleźliśmy stary cmentarz w parku przypominającym las. Tym razem bez zniczy. Ale z tym samym poczuciem kruchości życia.

BristolCmentarz BristolBristolBristol cmentarz bristolcementery Cmentarz