| | Comments

Grzane wino, kiełbaski, gofry, ozdoby choinkowe i mnóstwo domowych wypieków – to mogliśmy spotkać na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Bristolu. W samym sercu miasta mamy choinkę (tak wyszło, że nawet jej zdjęcia nie zrobiłam) następnie drewniane domki i specjalnie wyznaczone miejsca, gdyby ktoś chciał sobie zrobić szybki postój i napić się grzanego wina. We Wrocławiu co roku mijałam się z Jarmarkiem. Zrobił na mnie wrażenie za pierwszym razem, a później jakoś przestał mieć znaczenie.

I bristolski Jarmark niby niczym specjalnym nie różni się od tego wrocławskiego, jednak poczułam tę świąteczną aurę (a może to przez grzane wino?). Miło się spacerowało wzdłuż tych drewnianych domków i z ciekawością przyglądałam się, czym sprzedawca kusi. Tym bardziej, że uwielbiam wyroby z drewna. Więc wszelkie drewniane ozdoby choinkowe musiałam dotknąć, pooglądać i zastanowić się, czy przy kolejnej wizycie nie wykupić ich wszystkich.

bristolChrismas market bristol Chrismas Market BristolDSC_0635 Jarmark świąteczny w Bristol BristolJarmark Bożonarodzeniowy w Bristol grzane winoBristol

Podobne

Nazywam się Marcelina i mieszkam na chwilę obecną we Wrocławiu. Blog Pink Envelope to miejsce, w którym odkryłam swoją pasję, a jest nią fotografia. Aparat noszę zawsze ze sobą. A prywatnie to staram się z umiarem oglądać seriale. Czytam kryminały i thrillery. Uwielbiam sernik, nawet taki z rodzynkami. Na nerwy pomaga mi bieganie. Fajnie, że tutaj trafiłaś i mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej.