Pink Envelope blog

Tyle wytrwać, bo to już  trzeci rok! :) Nawet nie zauważyłam jak szybko to minęło. Niestety tortu nie było, ale za to świętowałam urodziny bloga przy czekoladowym cappuccino, skubnęłam trochę sernika na zimno i ciasta marchewkowego.

Blog przeszedł trzy zmiany i szykują się kolejne. Będą remonty, przebudowy, modernizacje i optymalizacje. Miejmy tylko nadzieję, że zmiany wzniosą blog na wyższy poziom. Na pierwszy ogień pójdzie mieszkanie, dzięki czemu wrócę do kuchni na stałe. Obecna sytuacja dzielenia domu i kuchnia wyglądająca jak obora pozwalają co najwyżej na szybkie gotowanie. Przenosiny do Anglii dały nam dużo, ale też mocno ograniczyły moje możliwości do regularnego prowadzenia bloga. Choć na razie daję radę z parapetowymi aranżacjami, to chciałabym więcej. Co ja piszę? Chciałabym wszystkiego: Większej liczby postów, ładniejszych lokalizacji i cudownych aranżacji. Ale jak to mówią: cierpliwości. Więc tylko tego, sobie i Wam, życzę w nadchodzącym roku.

Ale już bez marudzenia. Najbardziej w ostatnim roku to dziękuję Wam! Za odwiedziny, miłe słowa i wsparcie. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na kolejny rok! :)

Coffee Bristolblog bristolBristolCoffee Bristol BristolBristol city Wiosna w Bristol flowers