Podcasty storytelling

Jeszcze kilka miesięcy temu audycje radiowe kojarzyłam z bezsennymi nocami z czasów nastoletnich. Radiem włączonym cichutko. I programami historycznymi opisującymi dzieje drugiej wojny światowej, które wlewały terror w moje serce. Terror tak silny, należy dodać, że bałam się wstać z łóżka by wyłączyć radio. Nie miałam jednak pojęcia jak bardzo od tego czasu rozwinęły się programy audio. Dziś stanowią dla mnie równie ważną część kultury, jak książki czy filmy.

W podcastach zasłucham się już jakiś czas temu. Na początku traktowałam je jako nowinkę, dobry sposób na naukę języka angielskiego. Z czasem zastąpiły mi muzykę w drodze do pracy. Dziś nie wyobrażam sobie tygodnia bez przesłuchania co najmniej kilku. Zaczęło się niewinnie. Tak było do czasu aż usłyszałam „That’s Democracy”, odcinek podcastu The Truth. Wtedy zdałam sobie sprawę z siły jaką daje operowanie wyłącznie dźwiękiem.

Fascynacją podcastami zdecydowałam się podzielić z wami, ze względu na bogactwo jakie oferują. Weźmy na przykład (mój ulubiony) motyw zbrodni. Potrafi on być opowiedziany w równie różnorodny sposób jak robią to książka czy film. Wybrałam 4 różne podcasty, które chyba najlepiej zilustrują co mam na myśli.

 

The Truth – That’s Democracy

Liceum, nauczyciel usiłuje przeprowadzić lekcję na temat demokracji. W tle wyraźnie słuchać dźwięki znane każdemu ze wspomnień. Wiercą się, nikt nie jest zainteresowany, a niektórzy wręcz ostentacyjnie pokazują brak szacunku. Dynamika się zmienia, gdy nauczyciel wyciąga pistolet i karze klasie wybrać kto powinien zginąć. Lekcja demokracji się rozpoczyna, a słuchacz jest zamknięty w klaustrofobicznym thrillerze. Nie jestem pewna, czy film potrafiłby wywołać podobne emocje. Chociaż możecie się przekonać. Na podstawie tego odcinka powstał krótki metraż: 

Każdy z odcinków The Truth to inna historia zrobiona w myśl hasła „Movies for Your Ears”. „Filmy dla ucha” – oznaczają w tym przypadku wręcz coś dosłownego. Nie są to tylko dialogi i muzyka. Za pomocą dźwięków potrafią zbudować niesamowite miejsca. Przy ich podcastach moja wyobraźnia działa na pełnych obrotach i przenosi mnie do zupełnie innego świata.

Criminal – The Portrait

Gospodarzem tego programu jest dziennikarka o najlepszym imieniu i nazwisku w branży – Phoebe Judge. The Criminal nie podąża jednak drogą fikcji, a wręcz przeciwnie, tworzy dokładny zapis prawdziwych wydarzeń. Słyszymy więc wywiady z osobami możliwie najbliżej sprawy, najczęściej bezpośrednio z przestępcami, sędziami czy policjantami.

Dostajemy więc kompletny obraz śledztwa. Wiem, brzmi trochę jak nuda, ale trudno znaleźć dziennikarstwo podobnej jakości w prasie czy telewizji. To co najbardziej przyciąga w The Criminal, to tytułowi kryminaliści. Przestępstwa opisywane przez Phoebe Judge są przerażające, intrygujące, zaskakujące i często absurdalne zarazem. Jak choćby odcinek The Portriat, opowiadający o dziewięcioosobowej rodzinie, która w 1929 roku przygotowała się do  świątecznego portretu. Dwa tygodnie później ośmiu członków rodziny znaleziono zastrzelonych w domu. Jest to opowieść o szokującym morderstwie, i tym jak naznaczyło ono życie miasteczka na więcej niż 80 lat.

lawson-portrait
źródło zdjęcia

Serial – cały pierwszy sezon

Prawdziwym historiom przygląda się też Sarah Koening z Serial. Podcastu, którego popularność eksplodowała dwa lata temu, przyciągając kilkumilionową publikę przy okazji każdego epizodu. Nie ma wątpliwości, że część widzów zaintrygowała zagadka z pytaniem „kto zabił?”. Serial to jednak znacznie więcej. Dzięki formatowi – dwanaście, ściśle powiązanych ze sobą, odcinków –  możemy podziwiać kunszt dziennikarstwa śledczego. A przy okazji dostajemy wszystkie informacje do wyrobienia sobie własnej opinii o sprawie.

W pierwszym sezonie Serial odkopuje historię z 1999 roku, kiedy za morderstwo licealistki zostaje skazany jej były chłopak. Z pozoru prosta sprawa z każdym odcinkiem odkrywa kolejne tajemnice. Wątki do sprawdzenia się mnożą, a wątpliwości tylko narastają. Trudno znaleźć lepszy zapis tego jak wygląda dochodzenie, proces i sam system prawny. Ostatnio podobnym tropem próbuje pójść serial HBO „The Night Of” (Długa noc). Z tą różnicą, że w podcaście jesteśmy nieustannie świadomi prawdziwego człowieka. Tego, że być może od kilkunastu lat w więzieniu siedzi niewinny człowiek. A może wręcz przeciwnie, że jesteśmy zwodzeni przez czarującego psychopatę.

Radiolab – Why are bad guys bad? (segment odcinka The Bad Show)

Ten podcast też porusza głównie prawdziwe historie (jego zasięg tematyczny jest jednak znacznie szerszy), ale tam gdzie Phoebe Judge i Sarah Koenig chcą pokazać możliwie najdokładniejszy obraz sprawy, Radiolab szuka odpowiedzi na pytania o znaczeniu uniwersalnym.

Sprawa seryjnego mordercy o pseudonimie Green River Killer jest pretekstem do znalezienia odpowiedzi na pytanie „dlaczego źli ludzie są źli?”. Prowadzący Jad Abumrad i Robert Krulwich szukają tej odpowiedzi korzystając z wywiadów z detektywami, ekspertyzy neurologów czy nawet artystów.

Ideą Radiolab jest nie tylko szukanie odwiedzi na trudne pytania. To również szansa na eksperymenty z dźwiękami i sposobem opowiadania historii. Przygotujcie się więc na coś, czego nie słyszeliście nigdy wcześniej.

Podcastów słucham dzięki aplikacji na telefon Stitcher lub przez iTunes. Przy okazji, nie bójcie się o swój poziom angielskiego. Będziecie zaskoczeni, jak dużo zrozumiecie.
 
Jak jest u Was – słuchacie podcastów? Macie swoje ulubione audycje? Podzielcie się w komentarzach swoimi faworytami :)