| | Comments

Czy dla Was grudzień równie szybko znika? Mam wrażenie, że po Mikołajkach czas nie zna litości i przyspiesza, byleby zrobić na złość. Osobiście lubię wskoczyć w świąteczny nastrój jeszcze przed pojawieniem się choinek na sprzedaż i baniaków z chlupoczącymi karpiami. Zwłaszcza ten karp nie należy do moich ulubionych skojarzeń ze świętami.

Rok temu moja, już świętej pamięci, Babcia wysłała mnie z misją kupienia karpia. Energicznie skoczyłam na rynek po rybę. Niestety był to akurat czas, kiedy większość panów zajmujących się karpiową sprzedażą zwijała już swój biznes. Zostało mi jedno miejsce. Ustawiłam się za kolejką ludzi uśmiechniętych i chyba zadowolonych ze zbliżającej się Wigilii. Kurczę, aż sama od razu zaraziłam się ich optymistycznym nastawieniem. Powoli zbliża się moja kolej i jestem już gotowa wyrecytować: „Dzień dobry, poproszę jednego karpia, niedużego, tak do 3 kilo”. „Ale karp tylko żywy, nie zabijamy” – słyszę w odpowiedzi.  I w czym ja mam go przenieść? Patrzę za klientami odchodzącymi z rybami wijącymi się w foliowych workach. Mój optymistyczny nastrój zszedł jak życie z ryby. „Takiej to Babcia ryby nie chce” i poszłam.

Zanim zaczniemy myśleć o cierpiących karpiach, prezentach i całym tym szaleństwie warto wspomnieć jeszcze listopad. Przygotowałam dla Was zestawienie z moimi ulubionymi lampkami do wykorzystania nie tylko na choince. Pogadamy również jak zaoszczędzić swój czas i wykorzystać go uważnie. Szczególnie w grudniu, który mija tak szybko. I podrzucę 3 moje ulubione kanały z YouTube. Często tam nie siedzę, jednak jak już mam coś oglądać to odpalam wymienione kanały poniżej. Zaczynamy!

ŚWIATEŁKA

Lampki choinkowe uwielbiam! Poza bombkami w kształcie muchomora i żołnierzyka, one są obowiązkowe na choince. Wiadomo, latem nie będę sobie nimi zawracać głowy. Jednak z początkiem jesieni mogłabym lampki rozwiesić w całym mieszkaniu i mieć je zapalone najlepiej to do marca.

 

YOUTUBE

Tutaj może nie spędzam godzin, ale jak już zaglądam na YouTube to albo po wskazówki na Photoshopa lub właśnie dla rozluźnienia.

  • Krzysia Gonciarza poznałam kilka lat temu i do tej pory śledzę jego poczynania. Tworzy fantastyczne filmiki przedstawiające życie w Japonii, podróże po Azji, Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych. Zdecydowanie jeden z najciekawszych kanałów na Youtube. Jego vloga znajdziecie tutaj.
  • Kasię poznałam dzięki Gonciarzowi. Zaczęła pojawiać się w jego vlogach z Japonii i stworzyła własny kanał Fifty na Pół. Kasia to Amerykanka Polskiego pochodzenia, która opowie Wam o Stanach, których nie poznacie z filmów i seriali.
  • SNL to najdłużej emitowana produkcja tego typu w historii USA. Właśnie ruszyła Polska edycja programu. Z tej okazji warto obejrzeć kilka odcinków oryginału, ze szczególnym uwzględnieniem mojego ulubionego skeczu świątecznego. Ryan Gosling jako psychofan Świętego Mikołaja :)

 

CZAS DLA SIEBIE

Grudzień jest szalonym miesiącem. Ale nawet i tutaj można na chwilę przystopować i poświęcić chwilę na zastanowienie się, skąd w końcu wziąć ten wolny czas. Ej! To jest możliwe!

Jak wygląda Wasze podsumowanie listopada? Zwróciliście uwagę na coś szczególnego?

  • Coraz piękniejsze są te Twoje zdjęcia, piszę szczerze, z głębi serca. Klimatyczne, zimowe, cudne! Widać, że masz zacięcie fotograficzne :). I cieszę się, że blog Dominiki przypadł Ci do gustu, jestem mega dumna, że teraz mogę z nią pracować i być małą częścią jej marki. Dobrego grudnia! :*

  • światełka ♡ Gonciarz ♡♡ Kasiol ♡♡♡

  • Też uwielbiam światełka (może dlatego tak bardzo lubię Boże Narodzenie i grudzień w ogóle) i gdy tylko zaczynają się szarówki za oknem, obwieszam cały dom, a tam gdzie braknie choinkowych lampek, stoją świece, świeczki i świeczuszki :D

  • Pomysły na zdjęcia ze światełkami się przydadzą :) Też uwielbiam takie klimaty! Zresztą, kto nie lubi, toż to sama magia :))
    Co do karpia, to jak byłam mała mieliśmy zawsze w wannie, a ja się z nim bawiłam :D

  • U mnie listopad minął bardzo przyjemnie i jutro na kanale ukażą się ulubieńcy listopada ;)
    Krzysia i Kasię oglądam nałogowo codziennie wieczorem po kolacji. To już taki mój mały rytuał :D

  • Ja mam obsesję na punkcie youtube, potrafię tam zginąć na godziny. Gonciarza uwielbiam, kilka razy umarłam ze śmiechu przy Martinie Stankowiczu, uwielbiam makijaże Lisy Eldridge. Obejrzę ten poradnik o swiatelkach, chcę niedługo uwić własny kącik do nagrywania vlogów :) P.S. piękne zdjęcia!!!

  • Dlatego ja od kilku ładnych lat nie kupuję karpia i nie przyczyniam się dodatkowo do ich cierpienia. Wkurza mnie ta ludzka bezmyślność, żeby pakować żywą rybę do foliowego worka…
    Światełka na zdjęciach wyglądają bardzo klimatycznie, z chęcią poczytam więcej na ten temat :)
    Jeśli chodzi o listopad z połową grudnia, to przepadłam na Netflixie. Oglądałam sporo interesujących i poruszających dokumentów jak ‚Fat, sick and nearly dead’ czy ‚Woman with 7 personalities’.

  • Na szczęście ja / my nie lubimy karpia. Świetne takie światełka i zdjęcia z nimi, pewnie nie potrafiłabym takich robić więc idę poczytać co i jak ;)

  • My zawsze kupujemy karpia „na stawach” też jest żywy, więc przyjeżdżamy po niego ze specjalną skrzynką.
    Fajne zestawienie linków, znalazłam kilka perełek dla siebie :)